Reklama
  • Piątek, 23 grudnia 2016 (14:00)

    Głowa pęka z bólu

Początkowo jest słaby, potem staje się trudny do zniesienia.

Reklama

Od wielu miesięcy często boli mnie głowa – skarżyła się pani Helena. – Czasem ból utrzymuje się przez pół godziny, a niekiedy dokucza przez kilka dni.

– Co pani wtedy czuje? – Wszystko zależy od dnia. Zazwyczaj boli mnie czoło i skronie. Czasem ból obejmuje całą głowę. Czuję się, jakbym nosiła obręcz. Raz jest tępy, kiedy indziej gniotący. – Zbadałem ciśnienie. Jest prawidłowe.

Czy ma pani powody do stresu?

– Tak. W pracy są zwolnienia... – Rzeczywiście przyczyną może być napięcie, depresja, zaburzenia lękowe. Zdarzają się często u kobiet, w okresie zmian hormonalnych.

Bóle powodują skłonności dziedziczne, urazy głowy, szyi, zgrzytanie zębami w czasie snu, niewygodna pozycja. A także nadużywanie substancji psychoaktywnych, przeciwbólowych. Nasila je głód, odwodnienie, brak snu, palenie, nadmiar kawy, alkohol, zmiany pogody.

– Rzeczywiście, źle sypiam. Czuję się zmęczona, wszystko mnie denerwuje. I tak już od dwóch tygodni. – Zapewne to ból napięciowy – wyjaśniłem. – Początkowo zdarza się raz w miesiącu. Z czasem nasila się, staje się częsty i trwa nawet do kilku godzin.

Gdy pojawia się 15 dni w miesiącu minimum przez 3 miesiące, określamy ten stan jako przewlekły.

W jaki sposób można temu zapobiegać?

– Najlepiej, gdy to możliwe, unikać sytuacji, które wywołują ból. Trzeba się regularnie odżywiać, pić dużo, czyli 1,5-2 l, wody, wysypiać się, unikać stresu, relaksować się i odprężać.

– I to wystarczy? – Proszę także doraźnie zażywać niesteroidowe leki przeciwbólowe i przeciwzapalne: kwas acetylosalicylowy (czyli aspirynę), ibuprofen, ketoprofen lub paracetamol.

Najlepiej od razu, gdy ból się pojawi i nie czekać, aż ustanie. Inaczej nasili się i leki staną się mniej skuteczne. Gdy ból będzie przewlekły, przepiszę pani lekkie antydepresanty lub leki przeciwlękowe na receptę.

Zdjęcie

/Mat. Promocyjne
/Mat. Promocyjne

Skąd się bierze?

Powodem może być napięcie mięśni głowy w okolicy stawu skroni i żuchwy. Naczynia krwionośne rozszerzają się, drażnią zakończenia nerwowe i powodują ból. Napięcie w skroni przenosi się na inne części głowy i twarzy. Bólom rzadko towarzyszą wymioty, światłowstręt i nie ma tzw. aury.

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • 4 mity o leczeniu migreny

    Migrena potrafi zdezorganizować życie chorego. Badania wskazują, że może na nią cierpieć nawet 18% populacji. Wokół sposobów leczenia migreny narosło wiele mitów. Sprawdź, które z nich są prawdziwe. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.