Reklama
  • Poniedziałek, 28 listopada 2016 (13:05)

    Klasterowy ból głowy. Częściej cierpią mężczyźni

Ból głowy nie zabija, ale może uczynić życie tak nieznośnym, że niektórzy rozważają nawet samobójstwo.

Czym są klasterowe bóle głowy?

Reklama

To bóle głowy umiejscowione tylko po jednej stronie, często w okolicy oka lub skroni. Pojawiają się nagle, raz lub dwa razy do roku, zazwyczaj w seriach trwających kilkanaście minut do kilku godzin, powtarzających się nawet osiem razy dziennie, przez kilka tygodni.

Ból zwykle określany jest jako nie do wytrzymania, ostry, przeszywający lub palący, gdyż przewierca się w głąb czaszki albo wypycha oko z oczodołu. Może promieniować do szyi, barków albo owłosionej części skóry głowy.

Zazwyczaj towarzyszą mu takie objawy jak zaczerwienienie i łzawienie oka, obrzęk i opadanie powieki, zwężenie źrenicy, zaczerwienienie lub zblednięcie połowy twarzy, obrzęk i zaczerwienienie ucha, wrażenie zatkanej dziurki w nosie lub wysięku z niego.

Dokuczliwość znika równie nagle, jak się pojawia, pozostawiając po sobie uczucie wyczerpania.

Kto jest narażony na zachorowanie?

Zwykle mówi się, że ból głowy to przypadłość kobieca, akurat jednak ten rodzaj dolegliwości jest domeną mężczyzn, którzy chorują od dwóch do sześciu razy częściej niż kobiety.

Przyczyna choroby jest nieznana, chociaż się wiąże ją z nieprawidłową aktywnością części mózgu zwanej podwzgórzem. Szacuje się, że dotyka jedną na 500-1000 osób, przeważnie dorosłych (powyżej 20. roku życia).

Dość często występuje rodzinnie, co może wskazywać na pewien rodzaj genetycznej skłonności przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Kto jest narażony na klasterowy ból głowy?

Napady pojawiają się zazwyczaj wiosną i jesienią, zwykle o tej samej porze dnia, najczęściej nocą lub rankiem.

U niektórych osób ryzyko napadu zwiększa picie alkoholu, palenie papierosów, silne zapachy, leki (m.in. nitrogliceryna i histamina), oglądanie telewizji, ostre słońce, alergiczny nieżyt nosa, wysokie temperatury, stres, wysiłek fizyczny albo... aktywność seksualna. Ale nie jest to regułą. Wiadomo, że picie alkoholu w trakcie napadu nasila ból.

Kiedy należy zgłosić się do lekarza?

Klasterowy ból głowy jest zwykle na tyle silny, że chory od razu szuka porady. Ważne, by przy diagnozie wykluczyć inne przyczyny dolegliwości, jak np. guz mózgu, udar czy tętniak. Pomagają w tym tomografia i rezonans magnetyczny mózgu. Leczenie ma na celu złagodzenie bólu.

W przerywaniu napadów skuteczne są tryptany i czysty tlen podawany przez maskę – ulga nadchodzi najdalej po kwadransie. Niektórym pomagają oktreotyd, pochodne ergotaminy albo środki znieczulające podawane do nosa.

U części chorych dobre efekty daje donosowe podawanie kapsaicyny. W zapobieganiu napadom można stosować kortykosterydy i melatoninę.

Obiecująca wydaje się nowa metoda – zewnętrzna stymulacja nerwu błędnego. Popularne leki przeciwbólowe – np. doustna aspiryna czy paracetamol – nie działają.

Nawet jeśli wiemy, że cierpimy na klasterowe bóle głowy, są sytuacje, w których niezwłocznie powinniśmy poszukać pomocy lekarza. Tak jest np., gdy ból jest inny od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni, towarzyszą mu gorączka, nudności lub wymioty.

Najprostsze środki poprawiające samopoczucie to przestrzeganie stałych pór zasypiania oraz unikanie alkoholu.

Lekarz medycyny Małgorzata Załoga odpowiada na pytania Czytelników

Twoje Imperium

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.