Reklama
  • Piątek, 2 grudnia 2016 (08:00)

    Migrena: prawdy i mity

To prawda, że dokuczliwy globus potrafi wyłączyć Cię z życia na dwa dni i to prawda, że ta przypadłość jest dziedziczna. Ale czy mała czarna i dużo snu może pomóc? Przeczytaj.

Silny ból umiejscowiony w okolicy czoła lub skroni, któremu towarzyszą nudności oraz nadwra żliwość na światło, zapachy i dźwięki to objawy, które, głównie paniom, są doskonale znane. Co jeszcze warto wiedzieć o globusie? Oto kilka faktów.

Reklama

Mała czarna dobrze robi na ból głowy. Pod warunkiem jednak, że jest to jedna, góra dwie kawy. Zbyt duża ilość sprzyja migrenie. Mała czarna z cukrem może pomóc, gdy czujesz, że zbliża się atak. Jeśli jednak w ogóle nie pijesz kawy, efekt będzie raczej bolesny.

Dieta może wpływać na występowanie migren. Jeśli masz skłonności do migren, to z pewnością wiesz, że wiele produktów może wywoływać silne bóle głowy. Należą do nich: czekolada, sery dojrzewające, czerwone wino, rośliny strączkowe, orzechy arachidowe, przejrzałe banany, cytrusy, wędzone ryby, krewetki, małże, potrawy smażone i ciężkostrawne, produkty wysokoprzetworzone oraz dodatki do żywności w postaci glutaminianu sodu, barwników i aromatów.

Warto jednak pamiętać, że każdy przypadek jest inny. Dlatego obserwuj swój organizm i notuj, co mu szkodzi.

Osoby cierpiące na migreny powinny spać dłużej. Każda zmiana w dobowym rytmie, w tym w liczbie godzin snu, może wywołać migrenę. Czyli może jej sprzyjać sen zarówno za krótki, jak i za długi.

Zaburzenia hormonalne mogą wywoływać migrenę. U wielu kobiet początek migreny towarzyszy początkowi miesiączkowania. Uważa się również, że napady migreny nasilają się w trakcie menopauzy. W ciąży i po menopauzie zwykle silne bóle głowy ustępują.

Wysiłek fizyczny poprawia samopoczucie osób z migreną. Intensywne ćwiczenia mogą zainicjować napad migreny, a niemal każda aktywność może potęgować ból głowy już trwający. Lepsze są mniej spektakularne wyczyny sportowe, np. spacery.

IK

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Daje się nam we znaki jak mało która dolegliwość. A my... staramy się tego nie zauważać i mimo złego samopoczucia robić swoje – pracować, wypełniać domowe obowiązki. Ale to niezbyt dobra taktyka! więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.