Reklama
  • Czwartek, 16 lutego (08:00)

    Opaska pomoże wygrać z migreną

Dobre wieści! Są metody skutecznie zwalczające migrenę i bóle napięciowe.

Moja siostra wprost nie może funkcjonować z powodu koszmarnych migren. Niedawno usłyszałam w telewizji, że wynaleziono opaskę, którą nosi się na głowie, by uniknąć dolegliwości. Czy ta metoda naprawdę działa?

Reklama

Tak. Zapewne masz na myśli opaskę Cefaly, dostępną już w aptekach. To stymulator nerwu trójdzielnego, który umieszcza się na czole. Najpierw do skóry przykle ja się małą elektrodę, a do niej za pomocą magnesów przytwierdza się opaskę. Emituje ona impulsy elektryczne pobudzające gałąź nerwu trójdzielnego biegnącą przez czoło.

Natężenie impulsów można specjalnym przyciskiem dostosowywać do potrzeb, a efektem stymulacji jest zmniejszenie bólu. Opaskę ładuje się specjalną ładowarką. Jeden zalecany cykl stymulacji (program) trwa 20 minut.

Stosowanie opaski zaleca się pacjentom, którzy cierpią z powodu częstych migren i muszą sięgać po silne leki doustne. Działanie stymulatora Cefaly udowodniono w badaniach klinicznych (cena ok. 1 tys. zł).

Neurolog stwierdził, że cierpię na napięciowe bóle głowy. Czy mnie też może pomóc opaska dla migrenowców?

Tak. Jak twierdzą lekarze specjalizujący się w terapii bólu, stymulator Cefaly jest pomocny w walce z rozmaitymi bólami głowy. Zaleca się go zarówno pacjentom cierpiącym na zwykłe migreny (ból z jednej strony głowy), jak i migreny oczne, podczas których chory odczuwa dolegliwości jedynie w postaci bólu za okiem i błysków.

Cefaly może również pomóc osobom borykającym się z napięciowym bólem głowy, zlokalizowanym zarówno z przodu, jak i z tyłu. Opaska jest też skuteczna w przypadku neuralgii w okolicach potylicy.

Znajomy miał zabieg termolezji. Co to takiego?

To stosowana od lat metoda leczenia przewlekłego bólu, m.in. głowy. Polega na stymulacji nerwu odpowiedzialnego za odczuwanie dolegliwości. Do tego celu wykorzystuje się prąd o częstotliwości 300-500 kHz.

Najpierw za pomocą rentgena lokalizuje się nadwrażliwy nerw, a następnie w jego okolicy umieszcza się specjalną elektrodę. Płynący przez nią prąd rozgrzewa nerw do temperatury 60-80 stopni Celsjusza i uszkadza jego struktury.

Dzięki temu zmniejsza się przewodnictwo nerwowe, a w efekcie nie powstają nieprawidłowe impulsy, wywołujące ból.

Od kilku lat mam częste ataki migreny. Z ich powodu straciłam radość życia. Ostatnio lekarz zasugerował mi, że może być na odwrót. Czy rzeczywiście depresja objawia się bólami głowy?

Tak. Depresja jest najczęściej skutkiem zaburzenia chemii mózgu, a ściśle spadku stężenia serotoniny. Zbyt niski jej poziom może z kolei przyczyniać się do zwężenia naczyń krwionośnych, a także do zakłóceń przewodnictwa nerwowego w mózgu. Skutkiem mogą być napady migreny.

W takiej sytuacji leczenie antydepresantami podnoszącymi poziom serotoniny w mózgu może skutecznie zlikwidować Twoje bóle głowy. Powinnaś jak najszybciej zgłosić się do lekarza psychiatry. Jeżeli potwierdzi on depresję, zapisze odpowiedni lek nowej generacji (nie obawiaj się – dziś stosowane antydepresanty nie powodują uzależnienia).

Coraz częściej czytam, że przyczyną silnego bólu głowy może być spożywanie niektórych serów czy innych produktów. Na co powinnam zwrócić uwagę?

Rzeczywiście niektóre składniki zawarte w żywności mogą wywoływać migreny. Jeśli zatem miewasz jej silne ataki, ogranicz ich spożywanie. Migrenowcy powinni ze swojego jadłospisu wykluczyć czerwone wino, kawę, czekoladę, sery żółte i białe (zwłaszcza parmezan, gorgonzolę, mozzarellę, brie, fetę).

Zawierają one bowiem substancje zwężające naczynia krwionośne (fenole, kofeinę, tyraminę). A właśnie zwężenie naczyń jest częstym powodem migreny. Niezalecane są również dojrzałe banany, orzechy, awokado, kryjące w sobie tyraminę.

Ważne też, by nie dopuszczać do nagłego spadku stężenia cukru we krwi (stosuj dietę o niskiej glikemii). Sprawcą migren może być ponadto odwodnienie organizmu, do którego dochodzi szybko, jeżeli nie masz nawyku popijania wody albo zażywasz leki odwadniające. Spożywaj 4-5 posiłków oraz wypijaj co najmniej 2 litry wody dziennie.

Słyszałam, że osoby z alergią pokarmową często cierpią na migreny. Czy to prawda? Ja od dawna mam wzdęcia i bóle brzucha, a ostatnio coraz częściej boli mnie głowa...

Bóle głowy rzeczywiście mogą towarzyszyć niestrawności, jeśli trwa ona długo, a leczenie nie przynosi rezultatów. W jelitach powstają wówczas toksyny i inne szkodliwe substancje (u zdrowej osoby są one wydalane na bieżąco). Dochodzi do uszkodzenia nabłonka, czego efektem jest tzw. przeciekające jelito, czyli przenikanie toksyn do krwi, zatruwające organizm.

Przeciążona wątroba nie daje sobie rady z detoksykacją, skutkiem czego są właśnie bóle głowy. Powinnaś przejść na dietę zalecaną dla regeneracji jelit.

Trzeba ją stosować co najmniej 2-3 miesiące. Konieczne są też probiotyki oraz cynk w tabletkach. Poza nimi warto wspomagać się naturalnymi preparatami, np. Pau Darco, Candida Support, olejkiem z dzikiego oregano.

Czy to prawda, że zastrzyki z botoksu wykonuje się też ludziom cierpiącym na migreny?

Tak. Ostatnio zabiegi botoksem robi się u migrenowców coraz częściej. Kwalifikuje do nich neurolog, gdy ból migrenowy pojawia się częściej niż 3 razy w miesiącu. Wykonuje je zaś chirurg plastyk, robiąc kilkadziesiąt wkłuć w skroniach, czole, oraz z tyłu głowy. Toksyna poraża mięśnie uciskające nerwy (częsta przyczyna bólu) i u większości pacjentów migrena łagodnieje. Zabiegi trzeba powtarzać co pół roku.

Nie musisz cierpieć

Zacznij działać już w chwili, gdy poczujesz, że nadchodzi atak.

Palcami wskazującymi uciskaj skronie w miejscu, gdzie wyczuwasz tętno. Po 2 minutach zwolnij. Powtórz kilka razy. Złagodzisz napięcie mięśniowe i usprawnisz krążenie limfy. Jeśli boli Cię czoło, uciskaj też punkt między brwiami.

Zjedz trochę świeżego imbiru – kawałeczek co godzinę. Rozkurcza on naczynia, zmniejsza obrzęk mózgu oraz hamuje wydzielanie prostaglandyn wywołujących stan zapalny. Spożywaj też codziennie świeży imbir w posiłkach.

Żuj liść wrotycza maruny – zapobiegniesz atakom migreny albo je złagodzisz. Mocno pociągaj kosmyki włosów, by usprawnić przepływy w naczyniach włosowatych głowy.

Na żywo

Zobacz również

  • Daje się nam we znaki jak mało która dolegliwość. A my... staramy się tego nie zauważać i mimo złego samopoczucia robić swoje – pracować, wypełniać domowe obowiązki. Ale to niezbyt dobra taktyka! więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.